Azja, Podróż dookoła świata, Świat, Tajlandia

Nasze tajskie wakacje.

30 września 2015
tajlandia

Na pomysł by rozpocząć naszą podróż dookoła świata wspólnie z Piotrkiem wpadliśmy, a jakże!, po alkoholu, siedząc pewnej majowej nocy w krakowskim mieszkaniu. Z każdym przechylanym kieliszkiem pomysł wydawał się coraz sensowniejszy, aż w końcu postanowiliśmy, że ruszymy wspólnie do Tajlandii.

Nasz tydzień rozpoczął się w Bangkoku, w którym spędziliśmy 2 noce.
W ciągu dnia zajadaliśmy się (głównie) Pad Thaiami.

Bez nazwy-1 IMG_0074IMG_0062IMG_0072Bez nazwy-3IMG_0031 IMG_0023

Spacerowaliśmy ulicami miasta.

IMG_0177 Bez nazwy-4 Bez nazwy-5

Stworzyliśmy ekipę tuk tukowców.

IMG_0103IMG_0207 IMG_0206

I korzystaliśmy z uroków nocnego życia Bangkoku.

IMG_0041 IMG_0049 IMG_0006 IMG_0046

Po trzech dniach udaliśmy się w stronę parku narodowego Khoa Sok, gdzie kolejne dni spędziliśmy w małym domku w środku lasu.

IMG_0340 IMG_0266 IMG_0317IMG_0401Bez nazwy-1IMG_0315

Pogoda nas nie rozpieszczała, a ceny wycieczek nad jezioro Cheow Lan przerażały, dlatego też postanowiliśmy je zdobyć na własną rękę, korzystając z lokalnych autobusów i jazdy stopem na pick-upach.

IMG_0220IMG_0227IMG_0426IMG_0421 IMG_0417 IMG_0810IMG_0811IMG_0853 IMG_0862

Samo jezioro okazało się być przepięknym zbiornikiem wodnym, otoczonym porośniętymi skałami, przypominając tym samym wietnamską Zatokę Ha Long.

IMG_0437 IMG_0438 IMG_0656 IMG_0692 IMG_0634IMG_0625Bez nazwy-2Bez nazwy-5IMG_0622 IMG_0617 IMG_0599 IMG_0522 IMG_0491 IMG_0444 IMG_0445 IMG_0477 IMG_0559 IMG_0790 IMG_0779 IMG_0771 IMG_0743IMG_0726Bez nazwy-3Bez nazwy-4IMG_0645 IMG_0497 IMG_0481

A pogoda po raz pierwszy dopisała na tyle, że chłopaki postanowili się wykąpać.

IMG_0670 IMG_0689 IMG_0697 Bez nazwy-6 IMG_0663 IMG_0702 IMG_0703

Z żalem opuściliśmy Khoa Sok i udaliśmy się na Railay, słynącego ze wspinaczek…

Bez nazwy-4 IMG_0903 IMG_0921

…małp…

IMG_1110 IMG_1114 IMG_1119 IMG_0964

…i urokliwych zatok.

IMG_0907 Bez nazwy-2

Wieczory spędzaliśmy na plażach.

IMG_1146 IMG_1056 Bez nazwy-1 IMG_1085 IMG_1090Bez nazwy-3IMG_1168

Nie zapominając skąd jesteśmy :)

IMG_1178

A na noc wracaliśmy do naszego bungalowu.

IMG_1131 IMG_1136 IMG_0876 IMG_0874 IMG_0878

Railay opuściliśmy o poranku 29 września, czekając godzinę na komplet pasażerów łodzi.

IMG_1184 IMG_1186 IMG_1190 IMG_1191 IMG_1197 IMG_1194

W Ao Nang rozstaliśmy się ruszając w stronę Malezji (my) i Bangkoku (Piotrek).

_______________________________________________________________________________________________________

Informacje praktyczne:

BANGKOK:
♥ Z lotniska do centrum dojechaliśmy pociągiem za 45 bhatów (4,50 zł).
♥ Spaliśmy w hostelu Sweety GuestHouse (tym samym co rok temu) za 480 bhatów (48 zł) za pokój trzyosobowy.

KHAO SOK:
♥ Autobus Bangkok – Khao Sok to koszt 360 bhatów (36 zł/jedzie całą noc, więc oszczędza się na noclegu). Warto się targować bo cena wyjściowa to czasem i nawet 800 bhatów.
♥ Wstęp do Parku Narodowego: 300 bhatów (30 zł/ważny 24 godziny).
♥ Wynajem łódki na dwie godziny: 1500 bhatów (150 zł za 3 osoby, na łódce zmieści si około 6-8 osób, więc jeśli jest Was więcej cena maleje).
♥ W Khao Sok spaliśmy w domkach Jungle Huts za 450 bhatów (45 zł) za pokój trzyosobowy.
♥ Nad jezioro dojechać można na kilka sposobów: z wycieczką (1500 bhatów – 150 zł/ od osoby),  minibusem do Ban Ta Kun  i stamtąd autostopem nad jezioro  (100 bhatów – 10 zł/od osoby), autobusem lokalnym do Ban Ta Kun i  stamtąd autostopem nad jezioro (80 bhatów – 8 zł/ od osoby) lub autostopem (0 bhatów  – o zł od osoby – POLECAM. Sandra Rostkowska).

RAILAY:
♥ Autobus z Khao Sok to koszt 350 bhatów (35 zł/2,5 godziny) lub 300 bhatów (30 zł/ 3-5 godzin). Mimo, że bilet otrzymujemy do Krabi zostajemy wyrzuceni na zadupiu skąd chcą od nas wyciągnąc kolejne 50 bhatów (5 zł/osoba). Zamiast płacić za coś co już dawno opłacone mamy lepiej podejść na główną ulicę i złapać stopa lub tuk tuka do centrum Krabi lub Ao Nang. Z Krabi łódź na Railay kosztuje 150 bhatów (15zł), a z Ao Nang 100 bhatów (10 zł/osoba).
♥ Na Railay zatrzymaliśmy się w Cabana Bungalow gdzie za trzyosobowy domek na palach płaciliśmy 500 bhatów (50 zł)

Także warto przeczytać...

6 Comments

  • Reply Magda 30 września 2015 at 10:44 am

    Cudownie oglądać i czytać o losach Waszej podróży! :D

  • Reply Lola 30 września 2015 at 12:03 pm

    cudowne zdjęcia jak zawsze <3

  • Reply Podróż poślubna dookoła świata? Dlaczego nie! - Świat według RostkówŚwiat według Rostków 23 listopada 2015 at 3:13 pm

    […] a jakże! w Bangkoku, do którego jakieś 3 miesiące temu kupiliśmy tzw. one way ticket. Tajlandię przemierzymy z naszym kolegą Piotrkiem (który już nie był tak szalony i kupił bilet powrotny […]

  • Reply W 11 państw dookoła Azji. Nasze TOP 3. - Świat według RostkówŚwiat według Rostków 11 stycznia 2016 at 6:15 am

    […] Za bycie najprzyjaźniejszą dla turysty metropolią Azji, za wszystkie pad thai’e, green curry, pyszne soki z marakui, za tani alkohol, za imprezowy klimat i za to, że było to pierwsze miejsce, w którym byliśmy z naszym kolegą Piotrkiem. […]

  • Reply Rostki autostopem przez Meksyk. - Świat według RostkówŚwiat według Rostków 11 kwietnia 2016 at 4:11 am

    […] i pewno nie odkryjemy nic nowego. Stopem udało nam się dojechać do Paryża, przejechać Niemcy, troszkę Tajlandii, krótkie odcinki w Malezji, Indonezji i Australii. Doświadczeniem nie dorównujemy Asi i Adamowi […]

  • Leave a Reply

    Current ye@r *