Ameryka Południowa, Brazylia, Świat

O tym jak pogoda pokrzyżowała nam plany. Tydzień na Ilha Grande.

11 sierpnia 2017
ilha grande

W stosunku do Ilha Grande mieliśmy dość ambitne plany – mianowicie chcieliśmy obejść wyspę dookoła podczas kilkudniowego trekkingu. Spanie w namiocie na plaży, kąpiele w Oceanie o poranku, odpoczynki w cieniu palm z kokosem w ręce. Taaa.. my swoje, a życie swoje. Dzień przed rozpoczęciem naszej wędrówki z ciekawości spojrzeliśmy na prognozę pogody. Jakież było nasze zdziwienie gdy Meteo pokazywało jedyne 14 stopni w dzień i 100% szans na opady.
Z ciężkim sercem zrezygnowaliśmy z trekkingu, ale przez tydzień pobytu na wyspie wykorzystaliśmy kilka słonecznych dni i udało nam się zobaczyć sporo fajnych miejsc.

Jako naszą bazę wypadową wybraliśmy uroczy hostel Albatroz położony z dala od portu. Codziennie rano budził nas śpiew ptaków i zapach pysznego śniadania w palmowym ogrodzie, na którym każdego dnia jedna z kucharek serwowała domowej roboty ciasto. Był sernik o smaku limonkowym i o smaku marakui, było ciasto śmietankowe połączone z pyszną nutellą oraz mrożone banany w kremie na kruchym cieście.

111 (7) IMG_0024 IMG_0034 IMG_0036 IMG_0023_fhdr IMG_0015

Nasze serca skradły również świeżo wyciskane soki z papai, arbuza ananasa, dyni z pomarańczą oraz soczyste owoce.

IMG_0007 IMG_0009

Podczas tych kilku dni odwiedziliśmy, zdaniem mieszkańców, najpiękniejszą plażę Brazylii – Lopes Mendes,  do której prowadzi droga przez dżunglę…

IMG_0043 IMG_0046 IMG_0057 IMG_0065 IMG_0066

….oraz malutkie zatoczki.

IMG_0087 IMG_0085 IMG_0083 IMG_0093 IMG_0078 IMG_0074 IMG_0106 IMG_0111 3 IMG_0131 IMG_0116 IMG_0120

Prawie 3-godzinny trekking wynagrodziła nam kilkukilometrowa, pokryta białym piaskiem plaża.

IMG_0155 IMG_0143 IMG_0159 IMG_0181 IMG_0186 IMG_0193 IMG_0174 IMG_0162 G0227263

Wyzwaniem okazało się zdobycie zatoki Caxadaco, do której prowadziła długa, żmudna, czasem zarośnięta droga.

IMG_0097 IMG_0080 IMG_0079 IMG_0064 IMG_0042 IMG_0108 IMG_0121 IMG_0082 IMG_0084

Codziennie spacerowaliśmy również po wiosce Vila do Abraao..

5 IMG_0180 IMG_0176 IMG_0142 6

…i jej pięknych okolicach.

IMG_0216 IMG_0197 IMG_0200 IMG_0225 IMG_0236 7 IMG_0059 IMG_0058 IMG_0033 IMG_0030 IMG_0025 IMG_0018 IMG_0297 IMG_0280 2

I chociaż pozostał niedosyt to pobyt na Ilha Grande na pewno na długo zapadnie w naszej pamięci :)

____________________________

Informacje praktyczne:

♥ 1 BRL = 1,15 zł

♥ Dojazd z Rio de Janeiro na Ilha Grande: należy złapać poranny autobus z dworca (bilet najlepiej kupić dzień lub dwa wcześniej lub przez stronę: https://www.busbud.com/) do miasta Mangaratiba. 2-godzinna podróż to koszt 40,50 BRL (+prowizja jeśli kupujecie przez internet). Stamtąd o 8 odpływa prom do największej miejscowości na wyspie – Vila do Abraao. Koszt biletu to 16,60 BRL,
Jest to jedyny prom, który płynie na wyspę (w weekendy są jeszcze dodatkowe kursy około godziny 22).
Prywatny speedboat na wyspę to koszt około 15-30 dolarów.

♥ W Vila do Abraao zatrzymaliśmy się w uroczym miejscu – Pousada Albatroz (R. das Flores, 151; albatroz.reserva@gmail.com). Miejsce prowadzi Bruno (który potrafi mówić świetnie po angielsku) razem z tatą.  Największym atutem tego miejsca jest zdecydowanie położenie, atmosfera oraz pyszne śniadania serwowane w ogrodzie.

♥ Po wyspie można się poruszać jedynie pieszo lub prywatnymi speedboatami (dla przykładu koszt dopłynięcia na plażę Lopes Mendes to około 30 BRL w jedną stronę).

♥ Mapę trekkingów znajdziecie tutaj.

♥ Jeśli pogoda Wam dopisze i będziecie mieli czas to polecamy trekking dookoła wyspy, który zajmuje około 3-5 dni. Po drodze można spać w namiocie na malutkich campingach. W dużych miastach można zaopatrzyć się w wodę i jedzenie, ale weźcie pod uwagę, że ceny są pięciokrotnie wyższe niż w Vila do Abraao

♥ Na dojście do plaży Lopes Mendes zarezerwujcie sobie przynajmniej 2 godziny w jedną stronę (umiarkowanie trudny). Trekking do Caxadaco to 3-4 godziny w jedną stronę (dość trudny). Circuito de Abraao to godzina spacerowym tempem (łatwy).

Także warto przeczytać...

3 Comments

  • Reply Aga z podróży szczypta 19 sierpnia 2017 at 11:35 am

    ciasto domowej roboty na śniadanie, droga na plażę przez dżunglę, zatoczki! Mnie już to wystarczy :-)

  • Reply Paraty - miasteczko jak z obrazka. - Świat według RostkówŚwiat według Rostków 20 sierpnia 2017 at 10:56 pm

    […] do których pojechaliśmy po wizycie na Ilha Grande, to założona w 1667 roku kolonia portugalska.  Miejsce znajduje się na trasie Złotego Szlaku, […]

  • Reply Ola | Chasing Colors 22 sierpnia 2017 at 1:14 pm

    To dobrze, że mimo braku pogody na trekking udało Wam się wykorzystać pobyt maksymalnie. Piękne zdjęcia. :) No i intryguje mnie ten sernik z marakują, muszę znaleźć przepis!
    Ja nocowałam na zachodzie wyspy, przy Praia Vermelha. Ta wyspa to namiastka raju! :)

  • Odpowiedz na „Paraty - miasteczko jak z obrazka. - Świat według RostkówŚwiat według RostkówCancel Reply

    Current ye@r *