Cypr, Europa, Świat

Pocztówki z Cypru część 1 – Ayia Napa i okolice.

1 sierpnia 2021
cypr template

Co do zaoferowania ma południowo-wschodnia część wyspy? Jakie są atrakcje Cypru? A jakie najpiękniejsze miejsca? Gdzie najlepiej pojechać na wschód słońca? Jak podróżować z niemowlakiem po Cyprze? Jaki wybrać nocleg na Wyspie Afrodyty? Jak przeżyć pierwszy lot z dzieckiem?
Sami zadawaliśmy sobie te pytania przed naszą pierwszą wspólną podróżą za granicę z Zoją.
Przeczytajcie jak wyglądały nasze Wielkie Cypryjskie Wakacje :)

___________

Wstajemy o 5:00, dopakowujemy ostatnie rzeczy do torby i ruszamy w stronę lotniska. Mimo, że lot mamy dopiero o 10:15 to musimy być szybciej, bo mamy do nadania wózek i fotelik samochodowy. Od tygodnia chodzę zestresowana i czytam największe zło tego świata – fora internetowe, które straszą lotem z dzieckiem. Zatkane uszka, płacz, wkurzeni pasażerowie – w mojej głowie już powstaje obraz o najbardziej stresującym locie w moim życiu. Czuje się przygotowana: ubrałam siebie i Zoję wygodnie, spakowałam do podręcznej torby najpotrzebniejsze rzeczy, mam przygotowane wszystkie smoczki-uspokajacze, kupiłam nawet nową zabawkę, której nigdy nie widziała, żeby w razie problemów zająć ją czymś nowym.

Czuję się przygotowana, ale dalej zestresowana. Jednak gdy tylko przekraczam próg lotniska – uspokajam się. Teraz dopiero dociera do mnie jak bardzo brakowało mi podróży.

20210721_071718 3 1
Przy odprawie straszne zamieszanie – na tablicy wyskakuje informacja, że z naszych stanowisk odprawiać będą zarówno loty na Cypr jak i do Turcji. W końcu okazuje się, że tylko w jednym będzie odprawa dla naszego lotu. Mamy szczęście bo jesteśmy drudzy w kolejce, bardzo szybko udaje się załatwić wszystkie formalności i nadajemy fotelik, a na wózek bierzemy specjalne naklejki – nadamy go dopiero przed wejściem do samolotu. Jeszcze tylko przejście przez bramki bezpieczeństwa, odprawa celna i jesteśmy.

8 9

Czekamy, bo do samolotu chcemy wejść jako ostatni – głównie dlatego, żeby zobaczyć czy zostanie jakiś cały wolny rząd, w którym będzie nam wygodniej. To czas porannej drzemki Zoi więc na pokład wnoszę ją zawiniętą w tobołek i na śpiocha przypinam ją małymi pasami do swoich pasów.

2

/Mamy półgodzinne opóźnienie, a już po wylądowaniu dowiadujemy się, że lotnisko w Katowicach nie zdążyło wszystkich odprawić, więc samolot poleciał bez dużej liczby pasażerów./

Najbardziej stresuje mnie start i wznoszenie się samolotu do góry – to wtedy najbardziej zatyka uszka i właśnie to jest zazwyczaj powodem płaczu u takich maluszków. Korzystam jednak z wszystkich dobrych rad przeczytanych w Internecie i zaczynam ją karmić. Jak na szpilkach czekam zestresowana na pierwszy krzyk czy płacz. Zoja jednak śpi jak zabita, a ja po 15 minutach oddycham z ulgą.

7 20210721_104530 10

Chwilę później budzą ją szumy, migające lampki, chodzący ludzie i nietypowe dźwięki. Rozgląda się chwilę i bacznie obserwuje gdzie się właśnie znalazła. Przyjmuje to ze stoickim spokojem chociaż początkowo zaczyna się wyrywać z kolan i kopać mnie po brzuchu. Jest typem dziecka, które ceni sobie niezależność i przestrzeń. Bawi się chwilę zabawkami, uśmiecha do przechodzących stewardes, jest totalnie niezainteresowana tym co dzieje się za oknem, a po chwili głośny szum silnika (siedzimy w przedostatnim rzędzie) ją usypia, a ja dla pewności daję jej jeszcze smoczka (żeby podczas snu przełykała ślinę) i kładę ją na środkowe siedzenie pomiędzy nas.
3 godziny później, podczas lądowania, znowu karmię, a gdy uderzamy z wielkim hukiem o płytę lotniska Zoja się wybudza. Ja po raz kolejny czekam na krzyk, ale ta patrzy na mnie tylko ze wzrokiem w stylu „i to wszystko?” :D

4 5 20210725_231859 6

Odbieramy sprzed samolotu nasz wózek i fotelik, szybkie sprawdzanie dokumentów i wychodzimy na zewnątrz gdzie czeka już na nas pan, który wynajmuje nam samochód. Kilka formalności, dostajemy samochód, Rostek montuje nasz fotelik i chwilę później jesteśmy już w drodze na wschodnią część wyspy.

20210721_152057 20210721_152044

Cypr nie jest dużą wyspą, ale żeby nie tracić czasu na dojazdy i nie męczyć Zoi długimi podróżami w samochodzie podzieliliśmy zwiedzanie na dwie części. Pierwsze dwie noce spędzamy w Ayia Napa, a kolejne w Pafos, dzięki czemu mamy blisko do wszystkich atrakcji.

Suniemy autostradą i po dwóch godzinach docieramy do Fedrania Gardens – hotelu który ma być naszą bazą wypadową. Szybki check in w recepcji i idziemy do naszego pokoju, w którym oprócz upragnionej klimatyzacji mamy również dla ochłody basen na tarasie.

7 IMG_0509 IMG_0224 20210721_174704 20210721_174620

Zoja wydaje się być przeszczęśliwa, że nareszcie może poleżeć na zwykłym łóżku, więc dajemy jej chwilę odpocząć, a w tym czasie rozpakowujemy się i ogarniamy plan działania. Jest 18:00 więc nie planujemy już dzisiaj nic zwiedzać –  jemy obiado-kolację, a wieczorem idziemy na miasto do sklepu kupić jakieś przekąski na wieczór. Oglądamy jeszcze Netflixa, a później padamy zmęczeni. Przed nami długi dzień.

20210721_174208 20210721_174430

Wstajemy wcześnie rano, ogarniamy Zoję, torbę z najpotrzebniejszymi rzeczami, wózek i cały sprzęt. O spontanicznym wyjściu i spakowaniu się w kilka chwil nie ma mowy, bo już raz przekonaliśmy się, że przy dziecku pośpiech nie jest wskazany (biedna Zoja musiała raz leżeć nad Bałtykiem w samym pampersie i góralskiej kamizelce bo zapomnieliśmy zabrać ubrań na zmianę :D), ale niecałą godzinę później jesteśmy już w drodze do Sea Caves – w którym łapiemy promienie wschodzącego słońca.

IMG_0347 IMG_0285 IMG_0304_ IMG_0366

Jesteśmy tutaj całkowicie sami, a miejsce robi na nas niezwykłe wrażenie. Małe jaskinie wykute w skałach, które o poranku mienią się we wszystkich odcieniach złota i czerwieni, fale uderzające o skalne klify i bezkres morza. Jesteśmy totalnie oczarowani i po raz kolejny uświadamiamy sobie jak bardzo brakowało nam podróży.

IMG_0361 IMG_0378 IMG_0323 IMG_0313 IMG_0285 IMG_0339 IMG_0341

Zoja wydaje się być zadowolona, a dochodzące ze wszystkich stron nowe odgłosy bardzo ją fascynują. Marudzi tylko trochę przy pozowaniu, ale nawet Rostek zastanawia się czy kiedyś skończę robić zdjęcia :D

IMG_0389 IMG_0296 20210722_065017 20210722_064957_ 20210722_071824

Ruszamy dalej – w stronę Cape Greco. Zatrzymujemy się na jednym z punktów widokowych. Wejście po skalnej ścieżce nie sprzyja spacerom z wózkiem więc motamy Zoję w chustę. Wiemy, że mamy niewiele czasu bo nasze dziecko ma z nią problem od urodzenia, ale udaje nam się przez jakieś pół godziny popodziwiać przylądek z wyższej pespektywy i porobić trochę zdjęć.

IMG_0441 IMG_0436 IMG_0401 IMG_0418 IMG_0424

Wsiadamy w samochód i jedziemy na Love Bridge. Większość osób przyjeżdża tutaj na zachód słońca, ale my chcemy mieć ten skalny łuk tylko dla siebie. Co prawda dzielimy te widoki z niewielką grupą turystów, która chwilę wcześniej przyjechała na miejsce, ale i tak jest pięknie.

IMG_0502 IMG_0488 IMG_0471

Udaje nam się nawet zrobić zdjęcie bez ludzi w tle, co jest sporym sukcesem w tak popularnych miejscach jak Love Bridge.

20210722_084934

Cała „wycieczka” zajmuje nam ponad 2 godziny, bo mimo, że miejsca położone są bardzo blisko siebie to każdorazowe wyciąganie wszystkiego z samochodu, rozkładanie i składanie wózka i robienie wszystkiego z Zoją na rękach trwa o wiele dłużej.

Słońce zaczyna powoli grzać coraz mocniej, więc wracamy do hotelu na śniadanie…

 

…a po godzinie 10:00 jesteśmy już w drodze na kolejne atrakcje. Zaczynamy od słonego jeziora w Larnace (nad którym zimą można zobaczyć flamingi, a które latem jest całkowicie wysuszone) oraz widoku na Meczet Hala Sultan Tekke.

IMG_0513

Następnie kierujemy się w stronę Stavrovouni Monastery, do którego prowadzi kręta, długa droga, z fajnymi widokami po drodze.

1 IMG_0532 IMG_0550 IMG_0545 IMG_0546

Stamtąd mamy już niedaleko do Pano Lefkara – małego miasteczka zamieszkałego przez niecałe 800 osób, po których spacerujemy nieśpiesznie odkrywając jego zakamarki i szukając cienia, który przy ponad 30 stopniowym upale jest wielkim zbawieniem.

3 IMG_0568 1 20210722_130331 2 IMG_0584 4

Następnie jedziemy na White Rocks, które mimo, że są mniej popularne, podobają nam się o wiele bardziej niż znana Governor’s Beach. Kontrast białych skał z granatowym morzem robi wrażenie, a mała garstka ludzi dodaje temu miejscu fajnego, kameralnego charakteru.

IMG_0655 IMG_0645 IMG_0634 IMG_0621 IMG_0632 IMG_0613 IMG_0683 IMG_0678 IMG_0687 IMG_0690 1

Jest już po 15:00, a my bardzo chcemy zdążyć na złotą godzinę na Cape Greco, więc wskakujemy na autostradę i ruszamy znowu na wschód, omijamy nasz hotel i docieramy na wybrzeże, do malutkiej kapliczki Saint Nikolas, która do złudzenia przypomina domki z Santorini.

IMG_071 IMG_0702 IMG_0716 IMG_0698

Sońce zaczyna powoli wędrować w dół, a my zahaczamy jeszcze o plażę Konnos, młodszą siostrę Love Bridge – Sinners’es Brige i Blue Lagoon.

IMG_0753 IMG_0741 IMG_0725 IMG_0722 IMG_0721 IMG_0732

W końcu docieramy do hotelu – zmęczeni, ale szczęśliwi. Mamy na ten dzień zaplanowaną jeszcze jedną atrakcję – pierwszą kąpiel Zoi w basenie i szczerze Wam powiem nie wiem kto się bardziej cieszył – my czy ona :D

IMG_0758 IMG_0766 IMG_0772 20210722_182746 IMG_0806 IMG_0792

Do całej sytuacji podeszła troszkę nieufnie, ale chyba za bardzo podobał się jej błękit wody, bo nie rozpłakała się ani razu, chociaż zadowolona też nie była :D
Dzień zakończyliśmy klasycznie Netflixem :)

20210722_181324 20210722_092404 2

Następnego dnia wymeldowaliśmy się z hotelu i ruszyliśmy na zachód – w stronę Pafos…

_______

Informacje praktyczne:

♥ Lecieliśmy Rayanairem, który przy podróży z niemowlakiem (wiek od 8 dni to 23 miesięcy) pozwala bezpłatnie wnieść na pokład wózek (może to być spacerówka jak i gondola ze stelażem) oraz fotelik samochodowy. Fotelik zastreczowaliśmy na parkingu, ubraliśmy w pokrowiec z poduszki i od razu nadaliśmy.  Wózek oddaliśmy przed wejściem na pokład samolotu i też schowaliśmy go w dużą poszewkę z kołdry. W Rayanairze jest stała opłata za niemowlaka.
My dodatkowo wykupiliśmy dwa większe bagaże podręczne, ale tak naprawdę wystarczyłby nam jeden. Dodatkowo niemowlak może zabrać jedną torbę do 5kg.
Więcej informacji o locie z niemowlakiem w Rayanairze poczytacie tutaj.
Niemowlak nie ma swojego miejsca i musi być przypięty pasami do rodzica. Lecąc na Cypr mieliśmy szczęście i udało nam się „złapać” cały pusty rząd dzięki czemu w trakcie lotu Zoja mogła leżeć na środkowym siedzeniu. W drodze powrotnej już takiego szczęścia nie mieliśmy i musieliśmy trzymać Zoję całą drogę na kolanach.

♥ Na lotnisku w Katowicach przy odprawie sprawdzano nam Cyprus Flight Pass (który należy wypełnić przed wylotem na Cypr) oraz kartę szczepień. Po przylocie na Cypr nikt tego od nas nie wymagał i sprawdzano nam tylko dowody.

♥ Samochód wynajęliśmy z firmy Thrasos Rental. Płaciliśmy 110 euro za 4 doby. Firma nie wymaga karty kredytowej ani depozytu, płaciło się gotówką na miejscu. Dostaliśmy samochód z pustym bakiem i taki należy zwrócić. Nikt nie sprawdzał samochodu przed odbiorem ani po oddaniu – kazano nam go zostawić na lotnisku z kluczykami schowanymi pod siedzenie. Na Cyprze jest ruch lewostronny więc najlepiej jeśli samochód miałby automatyczną skrzynię biegów. Podróżując z małym dzieckiem warto wziąć samochód 5 drzwiowy.
Na benzynę wydaliśmy łącznie 70 euro.

♥ Zatrzymaliśmy się w hotelu Fedrania Garden w Ayia Napa, który serdecznie polecamy. Do wyboru są pokoje z widokiem na basen, z wyjściem na basem, z widokiem na ogród, z balkonem oraz taki z basenem na tarasie. Hotel posiada dwa duże baseny, leżaki, strefę wypoczynkową, opcję wykupienia śniadań i obiadokolacji, bardzo dobre wifi i jest blisko głównej ulicy. Po całym obiekcie można w prosty sposób poruszać się wózkiem co dla nas miało duże znaczenie.

4 IMG_0234 IMG_0227 3 IMG_0237 IMG_0276 1 IMG_0241 IMG_0269 8 IMG_0224 IMG_0273

♥ Jak zwykle polecamy zainstalować w telefonie aplikację MapsMe, która ułatwia podróżowanie i znalezienie fajnych punktów widokowych.

♥ Podczas pobytu na Cyprze maseczkę musieliśmy nosić jedynie w sklepach (w Lidlu przed wejściem sprawdzano czy jesteśmy zaszczepieni), a po powrocie do Polski czekaliśmy w ponad godzinę w kolejce, w której sprawdzano czy mamy szczepienia czy powinniśmy iść na kwarantannę. Mała rada:  wracając do Polski wydrukujcie kod QR potwierdzający szczepienie (jeśli się szczepiliście) – przyśpiesza to znacznie procedurę po wyjściu z samolotu.

 

 

 

 



Także warto przeczytać...

2 Comments

  • Reply Pocztówki z Cypru część 2 - Pafos i okolice - Świat według RostkówŚwiat według Rostków 4 sierpnia 2021 at 8:11 am

    […] ♥ Pierwszą część naszej podróży po Cyprze oraz resztę informacji praktycznych znajdziecie w poprzednim poście. […]

  • Reply Nasz mini przewodnik po Malcie - gdzie spać, co zobaczyć, jak poruszać się po wyspie. - Świat według RostkówŚwiat według Rostków 19 sierpnia 2021 at 8:30 am

    […] Lot trwa około 2,5 godziny. O tym jak nam się podróżowało pierwszy raz z Zoją samolotem przeczytacie tutaj. Ten lot nie różnił się zbytnio od poprzedniego  – lecąc na Maltę udało nam się […]

  • Odpowiedz na „Nasz mini przewodnik po Malcie - gdzie spać, co zobaczyć, jak poruszać się po wyspie. - Świat według RostkówŚwiat według RostkówCancel Reply

    Current ye@r *