Ameryka Północna, Gwatemala, Meksyk, Nikaragua, Podróż dookoła świata, Porady, Salwador

Przekraczanie granic i bezpieczeństwo w Meksyku i Ameryce Środkowej.

27 grudnia 2016
3

Przekraczanie granic w Ameryce Środkowej nie różni się zbytnio od tego w Azji. Gwar, tłum, kolejki, łapówki, naciągacze, handel, kierowcy starający się przekonać białe twarze, że ich usługi transportowe są najtańsze…

Warto się jednak przygotować, by nie dać się nabrać i zaoszczędzić kilka dolarów :)

Poniżej opisujemy nasze doświadczenia z przekraczaniem granic z Meksykiem, Gwatemalą, Hondurasem, Salwadorem, Nikaraguą i Kostaryką.
Opisy pozostałych krajów pochodzą z rozmów z innymi podróżnikami, którzy w Ameryce Środkowej byli w podobnym okresie co my :)

MEKSYK:

Opłata wjazdowa:  Wliczona w cenę biletu lotniczego/ 25 dolarów jeżeli granicę przekraczamy lądem.

Opłata wyjazdowa: Patrz kategoria: Oszustwa

Długość pobytu: 180 dni

Konieczność posiadania biletu powrotnego: Nie

Oszustwa: Przy opuszczaniu Meksyku lądem celnicy każą zapłacić 25 dolarów (tzw. „opłata turystyczna”). Warto wiedzieć, że jeżeli do Meksyku przylecieliście samolotem to ta opłata Was nie obowiązuje i trzeba okazać bilet lotniczy, w cenie którego taka opłata wliczona. Celnicy o tym nie informują, więc trzeba być pewnym swego. Jeżeli granice przekraczamy lądem z USA należy pamiętać o kopii formularza, który otrzymujemy przy wjeździe (jego brak to grzywna nawet do 100 dolarów).

Bezpieczeństwo: W naszym odczuciu był to najbezpieczniejszy kraj Ameryki i nigdy nie czuliśmy się zagrożeni, nawet jeżdżąc autostopem późnym wieczorem czy spacerując po mieście nocą. Jedynym nieciekawym miejscem była dzielnica prostytutek w Mieście Meksyk, w której mieliśmy hotel, ale duża ilość policjantów i ochrony zmniejszała jakiekolwiek ryzyko. Meksykanie są przyzwyczajeni do turystów, są przyjaźni i jeżeli wykaże się chociaż chęć próby porozumienia się w języku hiszpańskim to z chęcią pomogą, porozmawiają. i wydaje nam się, że jedynym zagrożeniem mogą być kradzieże lub wszechobecni kieszonkowce (szczególnie na targach, w metrze i autobusach miejskich). Spaliśmy często w namiocie gdzieś na obrzeżach miast i na zboczach pól, na starej budowie – i nie spotkała nas żadna nieprzyjemna sytuacja.

 

BELIZE:

Opłata wjazdowa: Nie

Opłata wyjazdowa: Tak. 30 BZD lub 15 USD. Jeżeli zostaje się w Belize dłużej niż 24 godziny to dodatkowo płaci się 7,50 BZD/ 3,75 USD.

Długość pobytu: 30 dni. Można przedłużyć.

Konieczność posiadania biletu powrotnego: Tak.

Oszustwa: Raczej brak.

Bezpieczeństwo: Sami nie byliśmy, ale młody Niemiec, który spędził w Belize prawie miesiąc stwierdził, że to bardzo bezpieczne miejsce i tylko stolica bywa nieciekawa, zwłaszcza po zmroku. Natomiast całe wybrzeże i okoliczne atrakcje uchodzą raczej za turystyczne i nie ma się czego obawiać.

 

GWATEMALA:

Opłata wjazdowa: Nie.

Opłata wyjazdowa: Nie.

Długość pobytu: Obowiązuje wiza CA-4*, 90 dni.

Konieczność posiadania biletu powrotnego: Nie.

Oszustwa: Tak. Często celnicy próbują wyłudzić drobną sumę (1-5 dolarów) na przejściu granicznym Meksyk-Gwatemala. Uprzejmie poproście o rachunek lub informację, że taką opłatę należy uiścić. Na pewno zadziała.

Bezpieczeństwo: Nie było miejsca, w którym czulibyśmy się niebezpiecznie. Duże miasta jak Antigua czy Xela były bardzo przyjazne, nawet po zmroku. Nad Jeziorem Atitaln również nie odczuwaliśmy zagrożenia, chociaż wiemy, że w okolicach i na niektórych trasach pomiędzy miasteczkami dochodzi do napadów. Turystyczne miejsca są okej, górskie wioski, w których odbywają się targi również. Warto pilnować swojego dobytku szczególnie w Chichi i San Francisco el Alto, bo po mieście krąży wiele kieszonkowców.
Gwatemalczycy są uśmiechnięci i szalenie przyjaźni. Nie wciskają nic na siłę i tylko czasem próbują naciągnąć nieuświadomionego turystę na większą kwotę za przejazd chickenbusem czy taksówką.

 

HONDURAS:

Opłata wjazdowa:  3 dolary tranzytowe, jeżeli przejeżdżamy przez Honduras w drodze z Salwadoru do Nikaragui.

Opłata wyjazdowa:  25 dolarów – jeżeli opuszczamy kraj samolotem, brak, jeżeli lądem

Długość pobytu: Obowiązuje wiza CA-4*, 90 dni.

Konieczność posiadania biletu powrotnego: Nie.

Oszustwa: Raczej brak.

Bezpieczeństwo: Sami nie wypowiemy się na temat bezpieczeństwa, ale z rozmów z dwójką Brytyjczyków w Meksyku oraz z opisów na innych blogach wnioskujemy, że miejsca turystyczne (jak ruiny Copan czy Jezioro Yojoa) są raczej bezpieczne. W dużych miastach wato zachować czujność i nie wychodzić po zmroku.

 

SALWADOR:

Opłata wjazdowa: Brak

Opłata wyjazdowa:  30 dolarów – jeżeli opuszczamy kraj samolotem, brak, jeżeli lądem

Długość pobytu: Obowiązuje wiza CA-4*, 90 dni.

Konieczność posiadania biletu powrotnego: Nie

Oszustwa: Raczej brak.

Bezpieczeństwo: Jeżeli nie zapuszczasz się w miejsca nieturystyczne to Salwador jest w miarę bezpieczny. Nie polecamy chodzić po zmroku po San Miguel czy San Salwador i lepiej unikać spacerów z aparatem na szyi czy laptopem w ręce. Salwadorczycy nie są niemili, ale nie są też specjalnie przyjacielscy, mimo wszystko są bardzo zaciekawieni białymi twarzami.
Najbezpieczniejsze według nas są okolice Santa Ana i el Tunco. Natomiast nieciekawe obrzeża stolicy oraz miasto San Miguel.

1

NIKARAGUA:

Opłata wjazdowa:  Tourist Card – 12 dolarów. Można płacić w cordobas.

Opłata wyjazdowa: 3 dolarów. Można płacić w cordobas, przelicznik 1$ = 28 C$

Długość pobytu: Obowiązuje wiza CA-4*, 90 dni.

Konieczność posiadania biletu powrotnego: Nie

Oszustwa: Przy wyjeździe dużo ludzi będzie starało Wam się sprzedać formularz imigracyjny za dolara, mówiąc, że jest obowiązkowy. Olejcie ich, przy wejściu do Kostaryki celnicy rozdają je za darmo.

Bezpieczeństwo: Podobno jeden z najbardziej bezpiecznych krajów Ameryki Centralnej. Jedyne miejsce, w którym nie czuliśmy się komfortowo była Managua po zmroku, ale chyba każda stolica Ameryki Środkowej budzi po zmroku mieszane uczucia. Z własnego doświadczenia wiemy, że zdarzają się kradzieże, szczególnie w autobusach. Nikaraguańczycy są przyjaźni i uśmiechnięci. Jeśli potrafią to z chęcią pomogą.

4

KOSTARYKA:

Opłata wjazdowa: brak

Opłata wyjazdowa:  26 dolarów, jeśli kraj opuszczamy samolotem (niektóre linie lotnicze mają tą opłatę wliczoną w bilet, warto przeczytać w warunkach), płatne na lotnisku wyłącznie w gotówce.  6 dolarów, jeśli kraj opuszczamy lądem.

Długość pobytu: 90 dni

Konieczność posiadania biletu powrotnego:  Tak. Chociaż może się zdarzyć, że w ogóle o niego nie poproszą . Zależy od celnika. Jeżeli nie macie biletu powrotnego lub będziecie wyjeżdżać lądem to najlepszym sposobem jest kupienie biletu na stronie KLM z opcją „zapłać w punkcie odbioru”. Bilet przyjdzie na maila po kilku minutach, a takie potwierdzenie w zupełności wystarczy.

Oszustwa: Raczej brak.

Bezpieczeństwo: W Kostaryce nie spędziliśmy zbyt wiele czasu, ale zdążyliśmy zauważyć, że to bardzo bezpieczny kraj. Ludzi są uśmiechnięci, w miarę pomocni, raczej nie naciągają. W miastach nie kręci się wielu policjantów, a to też dobry znak.  Jedną z nocy spędziliśmy na zewnątrz w centrum Liberii i ani przez chwilę nie czuliśmy się zagrożeni.

2

PANAMA:

Opłata wjazdowa: Oficjalnie brak, ale podobno czasem wymagają opłaty 1-3 $ (w zależności, w którym miejscu przekraczamy granicę), w takim wypadku warto ładnie poprosić o informacje, gdzie możemy się o tym dowiedzieć i na co idą pieniądze oraz o dowód zapłaty.

Opłata wyjazdowa: 30 dolarów, jeśli kraj opuszczamy samolotem  (niektóre linie lotnicze mają tą opłatę wliczoną w bilet, warto przeczytać w warunkach).

Długość pobytu: 90 dni.

Konieczność posiadania biletu powrotnego:  Tak. Chociaż może się zdarzyć, że w ogóle o niego nie poproszą . Zależy od celnika. Jeżeli nie macie biletu powrotnego lub będziecie wyjeżdżać lądem to najlepszym sposobem jest kupienie biletu na stronie KLM z opcją „zapłać w punkcie odbioru”. Bilet przyjdzie na maila po kilku minutach, a takie potwierdzenie w zupełności wystarczy.

Oszustwa: Tylko te podane powyżej. Nie ma żadnej opłaty wjazdowej, więc to czy zapłacicie zależy tylko i wyłącznie od tego jak stanowczy będziecie w odmowie. Powinniście się zorientować, że coś jest nie tak, bo takową opłatę chcą pobrać nie w imigracji, ale podobno w jakimś małym biurze niedaleko mostu.

Bezpieczeństwo: Niestety nie mamy żadnego doświadczenia w te kwestii i nie rozmawialiśmy z nikim na ten temat. Jeśli ktoś był i chciałby się wypowiedzieć na temat bezpieczeństwa w Panamie – śmiało!

 

/Wiza CA-4, czyli Central America-4 Border Control Agreement, traktat podpisany w czerwcu 2006 roku pomiędzy Salwadorem, Hondurasem, Nikaraguą i Gwatemalą, który umożliwia swobodne przekraczanie granic przez obywateli tych państw. Trochę takie europejskie Schengen. Turyści otrzymują wizę 90-dniową w pierwszym z państw, które odwiedzą i przez ten czas mogą swobodnie poruszać się między tymi krajami./

 

Większość informacji zamieszczonych w poście pochodzi z autopsji lub z rozmów z innymi podróżnikami, którzy podróżowali po Ameryce Środkowej w 2015/2016 roku. Możliwe, że coś się zmieniło, polecamy więc przed podróżą potwierdzić informacje. 

Także warto przeczytać...

1 Comment

  • Reply DC Adventures 27 grudnia 2016 at 7:54 pm

    Z Ameryki Centralnej możemy wypowiedzieć się na razie tylko o Meksyku!

  • Odpowiedz na „DC AdventuresCancel Reply

    Current ye@r *