W stosunku do Ilha Grande mieliśmy dość ambitne plany – mianowicie chcieliśmy obejść wyspę dookoła podczas kilkudniowego trekkingu. Spanie w namiocie na plaży, kąpiele w Oceanie o poranku, odpoczynki w cieniu palm z kokosem w ręce. Taaa.. my swoje, a życie swoje. Dzień przed rozpoczęciem naszej wędrówki z ciekawości spojrzeliśmy na prognozę pogody. Jakież było nasze zdziwienie gdy Meteo pokazywało jedyne 14 stopni w dzień i 100% szans na opady.
Z ciężkim sercem zrezygnowaliśmy z trekkingu, ale przez tydzień pobytu na wyspie wykorzystaliśmy kilka słonecznych dni i udało nam się zobaczyć sporo fajnych miejsc.
Jako naszą bazę wypadową wybraliśmy uroczy hostel Albatroz położony z dala od portu. Codziennie rano budził nas śpiew ptaków i zapach pysznego śniadania w palmowym ogrodzie, na którym każdego dnia jedna z kucharek serwowała domowej roboty ciasto. Był sernik o smaku limonkowym i o smaku marakui, było ciasto śmietankowe połączone z pyszną nutellą oraz mrożone banany w kremie na kruchym cieście.
Nasze serca skradły również świeżo wyciskane soki z papai, arbuza ananasa, dyni z pomarańczą oraz soczyste owoce.
Podczas tych kilku dni odwiedziliśmy, zdaniem mieszkańców, najpiękniejszą plażę Brazylii – Lopes Mendes, do której prowadzi droga przez dżunglę…
….oraz malutkie zatoczki.
Prawie 3-godzinny trekking wynagrodziła nam kilkukilometrowa, pokryta białym piaskiem plaża.
Wyzwaniem okazało się zdobycie zatoki Caxadaco, do której prowadziła długa, żmudna, czasem zarośnięta droga.
Codziennie spacerowaliśmy również po wiosce Vila do Abraao..
…i jej pięknych okolicach.
I chociaż pozostał niedosyt to pobyt na Ilha Grande na pewno na długo zapadnie w naszej pamięci
____________________________
Informacje praktyczne:
♥ 1 BRL = 1,15 zł
♥ Dojazd z Rio de Janeiro na Ilha Grande: należy złapać poranny autobus z dworca (bilet najlepiej kupić dzień lub dwa wcześniej lub przez stronę: https://www.busbud.com/) do miasta Mangaratiba. 2-godzinna podróż to koszt 40,50 BRL (+prowizja jeśli kupujecie przez internet). Stamtąd o 8 odpływa prom do największej miejscowości na wyspie – Vila do Abraao. Koszt biletu to 16,60 BRL,
Jest to jedyny prom, który płynie na wyspę (w weekendy są jeszcze dodatkowe kursy około godziny 22).
Prywatny speedboat na wyspę to koszt około 15-30 dolarów.
♥ W Vila do Abraao zatrzymaliśmy się w uroczym miejscu – Pousada Albatroz (R. das Flores, 151; albatroz.reserva@gmail.com). Miejsce prowadzi Bruno (który potrafi mówić świetnie po angielsku) razem z tatą. Największym atutem tego miejsca jest zdecydowanie położenie, atmosfera oraz pyszne śniadania serwowane w ogrodzie.
♥ Po wyspie można się poruszać jedynie pieszo lub prywatnymi speedboatami (dla przykładu koszt dopłynięcia na plażę Lopes Mendes to około 30 BRL w jedną stronę).
♥ Mapę trekkingów znajdziecie tutaj.
♥ Jeśli pogoda Wam dopisze i będziecie mieli czas to polecamy trekking dookoła wyspy, który zajmuje około 3-5 dni. Po drodze można spać w namiocie na malutkich campingach. W dużych miastach można zaopatrzyć się w wodę i jedzenie, ale weźcie pod uwagę, że ceny są pięciokrotnie wyższe niż w Vila do Abraao
♥ Na dojście do plaży Lopes Mendes zarezerwujcie sobie przynajmniej 2 godziny w jedną stronę (umiarkowanie trudny). Trekking do Caxadaco to 3-4 godziny w jedną stronę (dość trudny). Circuito de Abraao to godzina spacerowym tempem (łatwy).
3 Comments
ciasto domowej roboty na śniadanie, droga na plażę przez dżunglę, zatoczki! Mnie już to wystarczy
[…] do których pojechaliśmy po wizycie na Ilha Grande, to założona w 1667 roku kolonia portugalska. Miejsce znajduje się na trasie Złotego Szlaku, […]
To dobrze, że mimo braku pogody na trekking udało Wam się wykorzystać pobyt maksymalnie. Piękne zdjęcia.
No i intryguje mnie ten sernik z marakują, muszę znaleźć przepis!
Ja nocowałam na zachodzie wyspy, przy Praia Vermelha. Ta wyspa to namiastka raju!