Ameryka Północna, Australia, Azja, Borneo, Fidżi, Filipiny, Gwatemala, Indie, Indonezja, Malezja, Meksyk, Nepal, Nikaragua, Podróż dookoła świata, Salwador, Singapur, Świat, Tajlandia

Podróż poślubna dookoła świata w obrazkach.

23 sierpnia 2016
printu

To był cudowny okres w naszym życiu. W ciągu kilku miesięcy działo się tyle, że wspomnienia starczą nam do końca życia. Długo zastanawialiśmy się jak podsumować naszą podróż poślubną dookoła świat i doszliśmy do wniosku, że tak jak lubimy najbardziej: przez zdjęcia.

Swoją wyprawę rozpoczęliśmy w Bangkoku razem z naszym kolegą Piotrkiem. Pierwsze dni spędziliśmy w stolicy zajadając się ulicznym pad thaiem, pijąc czeską wódkę kupioną na bezcłowej i spacerując ulicami miasta.

Bez-nazwy-1

Następnie postanowiliśmy udać się na południe i odwiedzić Park Narodowy Khao Sok. Stopem dotarliśmy nad Jezioro Cheow Lan, po którym pływaliśmy drewnianą, kolorową łodzią.

IMG_0437 IMG_0656 Bez-nazwy-51 IMG_0477

Pogoda dopisywała, więc nie obyło się bez kąpieli.

IMG_0670

Wieczory spędzaliśmy pijąc tajską whiskey na ganku naszego domku znajdującego się w dżungli.

IMG_0340

Po dwóch dniach stwierdziliśmy, że czas zmienić otoczenie i popłynęliśmy na Railay, gdzie zamieszkaliśmy w małym, drewnianym bungalowie.

IMG_1184 IMG_1190

Mimo panującej pory deszczowej dnie spędzaliśmy na plaży.

IMG_1146

W Krabi pożegnaliśmy się z Piotrkiem i ruszyliśmy w stronę Malezji, a naszym pierwszym przystankiem było urocze miasteczko Georgetown.

W ciągu dnia szukaliśmy nie-tak-ciężkich-do znalezienia murali Zacharevica, z których słynie miasto.

IMG_1605 IMG_1447 IMG_1433

A wieczorami zajadaliśmy się laksą na nocnym targu.

IMG_1380

Cameron Highlands powitało nad deszczową pogodą, ale i pięknymi polami herbacianymi…

FILE13642 Bez-nazwy-31 cameron

Po których spacerowaliśmy godzinami.

Bez-nazwy-11 IMG_0052 IMG_0153

Stolica kraju nas nie zachwyciła, więc po obowiązkowym zdjęciu pod Petronas Tower udaliśmy się do jednego z najmniejszych państw świata – do Singapuru.

G0071323

Państwo-miasto zachwyciło nas niezwykłymi Ogrodami Przyszłości…

IMG_0200 sngapur IMG_0144

…oraz nietypową architekturą.

FILE14807

Do Kuala Lumpur wróciliśmy przez Malakkę, która urzekła nas fantastyczną kuchnią. Następni wsiedliśmy do samolotu i polecieliśmy do Nepalu.

Katmandu, które dalej zbierało się po trzęsieniu ziemi okazało się być klimatycznym miastem z cudownymi ludźmi.

Po mieście podróżowaliśmy starymi autobusami, nierzadko na dachu.

nepal IMG_0984 IMG_0565

Odwiedzaliśmy liczne świątynie…

IMG_0991 IMG_0995 Bez-nazwy-23

…kolorowe targi…

IMG_0818

….spacerowaliśmy gwarnymi ulicami miasta.

IMG_0561

Po kilku dniach zjawiliśmy się w Pokharze.
Ze wzgórza Sarangkot podziwialiśmy cudowny wschód słońca z widokiem na siedmiotysięczniki.

FILE14211

A kilka godzin później przelecieliśmy paralotnią nad Jeziorem Phewa Tal.

G0201887 IMG_0629 IMG_0592 IMG_0587

Spakowaliśmy najpotrzebniejsze rzeczy, załatwiliśmy odpowiednie pozwolenia i ruszyliśmy w stronę gór, a naszym planem było obejście ośmiotysięcznej Annapurny (8091 m n.p.m) dookoła.

Przez kilka dni przemierzaliśmy przepiękne doliny…

IMG_0364 IMG_0377 IMG_0459IMG_0976 IMG_0943 IMG_0949IMG_0799 IMG_0804 IMG_0827IMG_0859

…podziwialiśmy ośnieżone szczyty…

IMG_1349 IMG_1367 IMG_1338 IMG_0320 IMG_0312IMG_0305IMG_0287IMG_03101

…odwiedzaliśmy wioski, w których czas się zatrzymał…

IMG_1101 IMG_1102 IMG_1093

…wspinaliśmy się na punkty widokowe…

IMG_1237 IMG_1215 IMG_1211 IMG_1190

…oglądaliśmy z daleka polodowcowe jeziora…

IMG_1363 IMG_1330

…i zachwycaliśmy się niezwykłym pięknem Himalajów.

IMG_1328IMG_03921IMG_0844 IMG_0789 IMG_0392

W końcu dotarliśmy na najwyżej położoną przełęcz świata – Thorung La (5416 m n.p.m), na której ze łzami w oczach obaliliśmy flaszeczkę Finlandii. Zdobycie tego miejsca traktujemy jako jeden z największych wyczynów w naszym życiu.

IMG_0332 IMG_0350

Kilka dni później wylądowaliśmy na indonezyjskiej Sumatrze, w miasteczku Medan, z którego szybko teleportowaliśmy się na wyspę Samosir,gdzie kilka dni spędziliśmy w bungalowie nad samym Toba Lake.

Wyspę przemierzaliśmy skuterem podziwiając przepiękne jezioro..

IMG_0752 IMG_0759 IMG_07351 IMG_0747 IMG_0734

..i przyglądaliśmy się życiu ludzi z plemienia Batków.

IMG_0728 IMG_0727

Dotarliśmy do Singkil, małego portowego miasteczka i razem z grupą studentów udaliśmy się na przepiękną wyspę Palambak, należącą do archipelagu Banyak.

G0302267

Osiedliśmy w małym drewnianym bungalowie…

IMG_0017 G0463107

…i codziennie jeszcze przed śniadaniem kąpaliśmy się w Oceanie.

IMG_03631 IMG_0356

W ciągu dnia podziwialiśmy wszystkie odcienie turkusu wody…

IMG_0298 IMG_0345

…spacerowaliśmy po białej plaży…

IMG_0264 IMG_0210

….robiliśmy sobie zdjęcia z lokalsami…

IMG_0419 IMG_0406 GOPR2535

…a kolacje jedliśmy o zachodzie słońca.

IMG_0182 IMG_0051 IMG_0110

Z Palambaku udaliśmy się do Yogjakarty, kulinarnej stolicy Indonezji, gdzie zwiedziliśmy podziemnych meczet…

HERO3+ Silver Edition6535

…i podziwialiśmy tradycyjne tańce kobiet.

FILE4830 FILE5666

Trzy dni później promem popłynęliśmy na Karimunjawę.

FILE5213

W ciągu dnia jeździliśmy na skuterze i snorkelingowaliśmy, wieczorami zajadaliśmy się świeżymi rybami i umieraliśmy w malutkim pokoju bez wiatraka i prądu.

HERO3+ Silver Edition8928 HERO3+ Silver Edition10392

Wróciliśmy na suchy ląd i pojechaliśmy do małej miejscowości Cemero Lawang. O 3 w nocy ubraliśmy kurtki i z czołówką ruszyliśmy w góry by o poranku podziwiać wschód słońca nad wulkanem Bromo.

FILE8315 IMG_0126 IMG_0156

A po imponującym spektaklu natury zeszliśmy w dół gigantycznego krateru.

IMG_03221

Następnego dnia byliśmy już w drodze na kolejny wulkan – Ijen, w któreg kraterze od lat wydobywana jest siarka.

FILE7088

Niestrudzeni Indonezyjczycy pokonują codziennie niełatwą drogę niosąc na swych plecach kamienie ważące nawet 120 kg.

FILE6615 FILE6614 FILE6619

Sam wulkan o wschodzie mieni się we wszystkich kolorach tęczy, a turkusowe, siarkowe jezioro pięknie odbija promienie słońca.

FILE13645 FILE6635 FILE6625 FILE4851

Po tym dość trudnym doświadczeniu ruszyliśmy na Bali i osiedliśmy w niezwykłym hotelu Ojek Homestay, który stał się naszym domem na prawie 10 dni.

IMG_0915

Przez ten czas skuterem przemierzaliśmy wyspę.

IMG_0157

Spacerowaliśmy po polach ryżowych…

IMG_01533 IMG_1188 IMG_1205 IMG_1179 IMG_0258 FILE4926 Bez-nazwy-5 IMG_0111

…odwiedzaliśmy pięknie zdobione hinduskie świątynie…

IMG_1232 IMG_1017 IMG_1277 IMG_10031 IMG_0998 IMG_0975 Bez-nazwy-21

…podglądaliśmy balijskie rytuały…

IMG_1262 FILE4920 FILE4907 FILE4916 FILE4919

…uczestniczyliśmy w spektaklu Kecak Dance..

IMG_0496

…zajadaliśmy się utęsknionymi europejskimi specjałami…

Bez-nazwy-1

…podziwialiśmy wschód słońca nad wulkanem…

IMG_1119 IMG_11451

…zobaczyliśmy wioskę soli…

IMG_1081 IMG_1064

…odwiedziliśmy kilka plaż. I zakochaliśmy się w wyspie na zabój.

FILE11475

Na Gili Meno dotarliśmy po kilku przesiadkach i od razu udaliśmy się na snorkeling z żółwiami.

G0684120

Po wyspie spacerowaliśmy nieśpiesznie podglądając codziennie życie mieszkańców.

IMG_0727

Zachody słońca spędzaliśmy na plażach.

IMG_0863

Naszym marzeniem od zawsze był wulkan Rinjani, Wypożyczyliśmy sprzęt i ruszyliśmy na podbój szczytu, jednak wulkan w połowie drogi się zakrztusił, więc i my musieliśmy zawrócić. Kończyła się wiza, więc wybór padł na pobliskie, malezyjskie Borneo.

Szybko zdecydowaliśmy się na wynajem samochodu, którym codziennie przemierzaliśmy drogi otoczone plantacjami palm.

FILE8441IMG_1794

Przez kilka dni zdążyliśmy poznać Billa – przywódcę stada nosaczy…

IMG_1976 Bez-nazwy-17

…spać pod rozgwieżdżonym niebem…

IMG_2365

…płynąc o poranku drewnianą łodzią przez dżunglę…

Bez-nazwy-18

…podziwiać niezwykłe bogactwo fauny i flory…

IMG_1923

…wstąpić o poranku na targ rybny w porcie…

IMG_1332 IMG_1348 IMG_1365

…oraz odwiedzić wioski Baju People, którzy całe swoje życie spędzają na wodzie.

IMG_1434 IMG_1419FILE13615

Filipiny były już w zasięgu ręki, więc nie myśląc zbyt długo kupiliśmy bilet do stolicy.

Manila okazała się być zatłoczonym, brzydkim miastem, a jedynym pozytywnym elementem byli jej uśmiechnięci mieszkańcy.

IMG_0276 IMG_01741 IMG_0042 Bez-nazwy-8 IMG_0348

Uciekliśmy więc w góry gdzie udaliśmy się na jednodniowy trekking z Banaue do Batad, który obfitował w widoki pól ryżowych.

IMG_0839 IMG_0829

Niebo pięknie odbijało się w tarasach pokrytych wodą.

IMG_0982 IMG_0979

Po nocy w drewnianym domku z widokiem wsiedliśmy do jeepneya i pojechaliśmy w stronę prowincji Kalinga, gdzie poznaliśmy szefa wioski Luplupa oraz udaliśmy się na kolejny trekking do wioski dawnych łowców głów. Z bliska mogliśmy się przyjrzeć jak powstają tatuaże spod ręki ponad 90-letniej Fang-od.

IMG_0156 IMG_0128

Gdy już stwierdziliśmy, że mamy dość gór, wsiedliśmy na pokład małego samolotu i polecieliśmy na Coron, gdzie oznajmiono nam, że trafiliśmy na tajfun. 5 dni siedzieliśmy w naszym drewnianym hostelu na palach, który falował na wodzie od siły wiatru.

FILE4842

Gdy w końcu 6-tego dnia wyszło słońce ruszyliśmy bangką na turkusowe wody.

IMG_0827

Po drodze snorkelingowaliśmy…

IMG_0443 Bez-nazwy-12

…pływaliśmy w przepięknej Twin Lagoon..

IMG_1021 IMG_0994

…spacerowaliśmy po białych plażach…

IMG_0741IMG_08911IMG_0616

…i wspinaliśmy się na punkty widokowe położone na wysokich skałach.

IMG_1055

Dwa dni przed Wigilią polecieliśmy do Indii i po przygodach na granicy wsiedliśmy w pociąg i ruszyliśmy do Agry. Początkowo ciężko było nam się odnaleźć w nowej, całkowicie innej kulturze. Długo spacerowaliśmy po ulicach miasta przyglądając się życiu mieszkańców i odwiedzając najbardziej znane miejsca.

IMG_1297 FILE15253 IMG_1516 IMG_1512

Zachód słońca podziwialiśmy w zatłoczonym, ale imponującym Taj Mahal.

FILE17318 IMG_1627 FILE15309

Święta postanowiliśmy spędzić w New Dheli. O poranku kupiliśmy świeżą rybę, wieczorem zasiedliśmy do wspólnej kolacji, którą umilały  nam kolędy RMF Święta.

IMG_1885 IMG_1869

Kilka dni po świętach rozpoczęliśmy wolontariat. Przez ponad tydzień mieszkaliśmy w samym sercu delijskich slumsów i każdy dzień spędzaliśmy z dzieciakami w szkole rozwiązując tabliczkę mnożenia, robiąc dyktanda, rysując i kolorując.

IMG_2023 IMG_2079 Bez-nazwy-41

Dzieci dały nam mnóstwo pozytywnej energii, a my każdego dnia zakochiwaliśmy się w nich jeszcze bardziej, więc gdy przyszedł dzień rozłąki mieliśmy łzy w oczach.

IMG_2219 IMG_2143 FILE7131

Kilka dni po Sylwestrze postanowiliśmy zmienić kontynent i 7 stycznia stanęliśmy na australijskiej ziemi, gdzie zaopatrzyliśmy się w samochód i jedzenie i ruszyliśmy w stronę Australii Zachodniej.

FILE14208

Przez miesiąc zdążyliśmy zobaczyć pustynie i stada emu…

IMG_0132 FILE8800 IMG_0198

…spacerowaliśmy po kanionach…

IMG_1006 IMG_1016 IMG_0712 IMG_0690

…jedliśmy obiady nad Oceanem…

IMG_0938 IMG_0951 IMG_0847 IMG_0838 IMG_0561 IMG_0547

…przemierzaliśmy puste drogi..

FILE14909

…nie umieliśmy się nadziwić jak piękne mogą być zachody słońca…

Bez-nazwy-11 IMG_0307 FILE14910 IMG_1187

…oglądaliśmy wielbłądy spacerujące po plaży…

Bez-nazwy-1

…i kąpaliśmy się w turkusowych wodach.

IMG_1081

Znaleźliśmy się w samym sercu Australii i dotknęliśmy świętej góry Aborygenów – Uluru.

IMG_0240 Bez-nazwy-24 IMG_0247 FILE14212

Odwiedziliśmy rozpalony do czerwoności Kings Canyon…

IMG_0133 IMG_0085 IMG_0189

…a noce spędzaliśmy pod rozgwieżdżonym niebem.

Australijskie niebo

Niechętnie pożegnaliśmy Australię i wsiedliśmy na pokład samolotu, który w kilka godzin pozwolił nam się znaleźć na końcu świata – na Fidżi.

Walentynki spędziliśmy kąpiąc się wodospadzie, który znajdował się w środku lasu.

FILE60224

Kilka dni osiedliśmy na malutkiej wyspie Caqalai, którą można było obejść w niecałe 15 minut.

Bez-nazwy2 IMG_10661 IMG_1048 IMG_0993 Bez-nazwy-42

Snorkelingowaliśmy z kolorowymi rybkami, wspinaliśmy się na palmy, bujaliśmy się w hamaku i spacerowaliśmy po plaży.

FILE8727 Bez-nazwy-12 IMG_1044 Bez-nazwy-32

Z rajskiej wyspy popłynęliśmy na ląd do wioski Navala, gdzie mogliśmy z bliska przyjrzeć się życiu Fidżyjczyków.

IMG_1137 Bez-nazwy-5 IMG_1169 Bez-nazwy-6

Noc spędziliśmy w drewnianej chacie, braliśmy udział w obrzędzie picia kavy, bawiliśmy się z dzieciakami, zajadaliśmy się wegetariańskimi słodyczami, spacerowaliśmy po wiosce i słuchaliśmy opowieści mieszkańców.

Bez-nazwy-8 IMG_1179 IMG_1303 IMG_1422

Swoją podróż zakończyliśmy w stolicy, skąd, z kilkoma przesiadkami, wylądowaliśmy w Meksyku, który powitał nas przepysznym jedzeniem.

Kraj postanowiliśmy przejechać nieśpiesznie, autostopem i tak przez miesiąc podróżowaliśmy na pakach samochodów, w bagażnikach, w tirach i wygodnych samochodach.

FILE44507G0439193G0348928

Przygodę rozpoczęliśmy w Guadalajarze, skąd udaliśmy się do Guanajuato, pełnego muzyki i kolorów.

IMG_1963 IMG_1943 Bez-nazwy-11 IMG_1993

Następnie odwiedziliśmy stolicę kraju oraz położone nieopodal ruiny miasta majów Teotihuacan, które ze względu na wczesną porę mieliśmy tylko dla siebie.

IMG_2196 IMG_2257 IMG_2229

Kolejnym miastem na naszej drodze była kulinarna stolica państwa – Oaxaca, w której zajadaliśmy się smażonymi robaczkami, kurczakiem w czekoladzie, pysznym serem oaxaca oraz aromatyczną czekoladą.

Bez-nazwy-23 IMG_2295

Z Oaxaca udaliśmy się do Puerto Escondio…

IMG_2660 IMG_2692 IMG_2655 IMG_2713 Bez-nazwy-1 G0479408

…a potem do Chiapas – najbardziej kolorowego stanu Meksyku.

10 dni, spędziliśmy w San Cristobal odwiedzając kolorowe kościółki, placyki, robiąc zakupy na lokalnym targu i uczestnicząc w obchodach Wielkiego Tygodnia.

IMG_35151 IMG_3229 IMG_3375 IMG_33771 IMG_3314 IMG_3179 IMG_3200 11

Odwiedziliśmy również pobliskie wioski: Zinacatan zamieszkałe przez Majów w kwiecistych strojach…

IMG_3018 22 IMG_3055

…oraz  San Juan Chamula, charakteryzujące się niezwykłym kościółkiem, fascynującymi wierzeniami oraz mężczyznami w futrzanych kamizelkach.

IMG_3677 IMG_3672 IMG_3683 IMG_3636 IMG_3635

Przekroczenie granicy z Gwatemalą nie było ciężkie, więc już po kilku godzinach byliśmy w tym kolorowych kraju uśmiechniętych ludzi.

Odwiedziliśmy górską wioskę Todos Santos…

FILE13617 FILE13477

…wpadliśmy na targ do Chichi…

Canon EOS 5D Mark II476 FILE6483 FILE8562 Canon EOS 5D Mark II5881

…oraz do San Francisco el Alto…

FILE13621 FILE11452 Canon EOS 5D Mark II28606

…spędziliśmy kilka dni nad wspaniałym jeziorem Atitlan…

FILE28027 FILE7077 FILE57447

…pozwiedzaliśmy kolonialną Antiguę…

Canon EOS 5D Mark II36245

…i wdrapaliśmy się na aktywny wulkan Pacaya.

Canon EOS 5D Mark II35691 FILE31022 Canon EOS 5D Mark II44272

Salwador powitał nas kolejnym trekkingiem na wulkan Santa Ana, w kraterze którego znajduje się piękne turkusowe jezioro siarkowe.

Canon EOS 5D Mark II37135 FILE36176 Canon EOS 5D Mark II37077

Miło spędziliśmy czas w backpackerskiej miejscowości El Tunco….

Canon EOS 5D Mark II36901 Canon EOS 5D Mark II37029 Canon EOS 5D Mark II60881 FILE5523

…a następnie przez San Miguel i Honduras udaliśmy się do Nikaragui.

Tam spędziliśmy prawie trzy tygodnie odwiedzając Leon i Granadę…

IMG_0931 G1231917 IMG_0873 IMG_0180 IMG_0138

…użerając się ze skorumpowaną policją i leniuchując na Isla Omepete.

IMG_0041 IMG_0049 IMG_0140

Stamtąd pojechaliśmy do Kostaryki skąd polecieliśmy do Nowego Jorku, a po kilku dniach w Wielkim Mieście wróciliśmy do domu, zataczając tym samym koło i kończąc największą przygodę w naszym życiu.

__________________________________________________

Zdjęcia są dla nas ważną częścią każdej podróży. Dzięki nim jeszcze długo po powrocie możemy wspominać nasze wojaże. To one pozwalają nam ponownie się przenieść na zatłoczony targ w Tajlandii, rajską wyspę w Indonezji, na gwatemalski wulkan czy australijski outback.

2

Gdy w Nikaragui skradziono nam laptopa ze wszystkimi zdjęciami z naszej podróży byliśmy załamani. Gdy odzyskaliśmy sprzęt zgodnie stwierdziliśmy, że zaraz po powrocie zainwestujemy w pamiątkowy album.

Kilka dni później napisała do nas Kasia z printu.pl, która zaproponowała nam stworzenie fotoksiążki, a my zgodziliśmy się od razu. Na ich albumy natykaliśmy się co chwila u innych blogerów (podróżniczych, kulinarnych, rodzinnych) na Instagramie i prezentowały się pięknie.

Ogarnięcie tak dużej ilości zdjęć ( ponad 34 tysiące plików!) nie było proste, ale dzięki łatwej obsłudze oraz możliwości zapisu projektu w dowolnym momencie i wróceniu do niego za jakiś czas szybko udało nam się stworzyć nasze dwie wymarzone książki ze zdjęciami z podróży: Część I: Azja i Część II: Australia i Ocenia.

2IMG_5549IMG_5577

Na pewno plusem Printu jest duża ilość kombinacji w ułożeniu zdjęć. Można projektować strony z napisami, obrazkami, bawić się formą zdjęcia i ilością fotografii na danej stronie.
Na printu.pl można wybrać również szablon (okładkę) pasującą do okazji (ślub, wakacje, wspomnienia rodzinne, dzień ojca czy księga gości) lub stworzyć własną niepowtarzalny układ. Można wybrać czcionkę, kolorystykę oraz rodzaj i wielkość fotoksiążki (25×20, 20×20, 30×30, miękka, twarda, płótno), można dodawać lub usuwać strony, można nawet stworzyć Instabooka ze swoich zdjęć z Instagrama. A jeżeli dane zdjęcie nie spełnia kryteriów (jest za małe, za duże, złej jakości) to stronka od razu Cię o tym poinformuje! My dzięki temu zaoszczędziliśmy sporo nieudanych (przez jakość naszych zdjęć) stron i nie było rozczarowania :)

IMG_55571IMG_5599IMG_5571

Nie mówiąc wiele my i cała nasza rodzina, która miała okazję już fotoksiążke zobaczyć, jesteśmy zachwyceni i już bierzemy się za stworzenie Części III: Meksyk i Ameryka Środkowa.

A jeżeli i Wy chcielibyście stworzyć swoją fotoksiążkę z podróży, wakacji, ślubu lub imprezy mamy dla Was prezent!
Kupon od printu.pl ze zniżką 40% na własną fotoksiążkę. Łapcie:  http://printu.pl/lp/swiatwedlugrostkow/
Pobrany kod jest ważny 14 dni, natomiast link aż do końca grudnia! :)
Więc jeśli chcecie zrobić komuś prezent (z okazji urodzin, ślubu lub wieczoru panieńskiego) lub stworzyć swoją niepowtarzalną pamiątkę to nie ma co myśleć tylko brać się do roboty :D

IMG_5592 IMG_5597

Kilka osób pisało też do nas czy  można by było kupić naszą fotoksiążkę z podróży.
Odpowiadamy: można!

Jeżeli ktoś jest zainteresowany to prosimy o kontakt na maila: swiatwedlugrostkow@gmail.com i wspólnie ustalimy jak taka fotoksiążka miałaby wyglądać (ilość stron, format książki, jakie zdjęcia) :)

Także warto przeczytać...

11 Comments

  • Reply Wolves On The Road 23 sierpnia 2016 at 8:03 pm

    Najpiękniejsza podróż poślubna! Cudowne zdjęcia! Jutro znów będę musiała je obejrzeć… i na tym się raczej nie skończy ;)

  • Reply Create your travel 23 sierpnia 2016 at 8:26 pm

    Zdjęcia zapierają dech, może sama zafunduję sobie własną lub poproszę na urodziny :) Co do Waszego albumu to nie dziwię się, że ktoś chciałby go kupić. Kusicie. :)

  • Reply Magdelena 24 sierpnia 2016 at 5:57 am

    Przepiękne! Tych wspomnień nikt Wam nie zabierze :) Jakie to uczucie być z powrotem w domu? Nie ciągnie Was, by znów rzucić wszystko i jechać dalej? :)

  • Reply Aga z podróżyszczypta 25 sierpnia 2016 at 5:04 pm

    Będziecie mieli co wspominać :-) Niech Wam się darzy!

  • Reply Podróż poślubna dookoła świata - pamiątka w postaci fotoksiążki - Printu.pl 29 sierpnia 2016 at 1:51 pm

    […] i nie korzystali z gotowego szablonu graficznego. Efekt przeszedł ich najśmielsze oczekiwania, zobaczcie […]

  • Reply STO historii 5 września 2016 at 2:40 am

    pięęęęęęęęęęękne foty :)) też rozkminiamy temat fotek po powrocie i chyba fotoksiążka to najlepsze rozwiązanie przy takiej ilości zdjęć:D

  • Reply KIniek 14 września 2016 at 8:46 am

    Piękne zdjęcia! Nie moge napatrzeć sie na Wasze fotki. Bajeczna podróż poślubna!!!!!!!!!!!!!!!

  • Reply Kinga 30 września 2016 at 12:11 pm

    Fotoksiążka to świetny pomysł dla zachowania wspomnień z wakacji i extra alternatywa dla tradycyjnego wywoływania zdjęć. Również kiedyś robiłam w konkurencyjnej firmie, ale nie byłam zadowolona z jakości. Może skuszę się na firmę, którą polecacie :) Wasze fotki są przecudowne! Mają klimat i to „coś”. Używacie jakiegoś filtra, czy to efekt obróbki? Pozdrawiam!

  • Reply 10 pomysłów na świąteczny prezent dla podróżnika. - Świat według RostkówŚwiat według Rostków 5 grudnia 2016 at 5:22 pm

    […] skorzystaliśmy z usług Printu niejednokrotnie: stworzyliśmy u nich dwie fotoksiążki z podróży dookoła świata, ślubny album dla znajomej oraz urodzinowego Instabooka dla przyjaciółki, nigdy nie zajęło […]

  • Reply Andrzej 23 stycznia 2017 at 2:36 pm

    Super podróż, super zdjęcia :) Gratuluję i szczerze zazdroszczę ;)

    Mam pytania:

    Zrobicie coś w stylu kosztorysu +- takiej wyprawy ?

    Jakiego aparatu-obiektywu używacie? Dopatrzyłem się tylko, że Canona ;)

    Na sticku używacie gopro3/4/5?

    Pozdrowienia :)

  • Reply Rostki w Krainie Gringo. - Świat według RostkówŚwiat według Rostków 21 maja 2017 at 11:07 am

    […] powrotu z naszej podróży poślubnej dookoła świata minął rok. Przez ten czas zdążyliśmy odkryć przepiękną Gruzję, przejechać samochodem […]

  • Leave a Reply

    Current ye@r *