A po powrocie..., Izrael, Świat

City break: Tel Aviv.

21 lutego 2018
telaviv

W Tel Avivie lądujemy późnym wieczorem. Przed nami odprawa celna, którą ja, Sandra, przechodzę z łatwością. Jeszcze tylko kilka dodatkowych pytań i osobista kontrola Rostka i jesteśmy.

Izrael wita nas ciepłym powietrzem.

Szybko łapiemy pociąg do miasta, przesiadamy się na malutki busik i około 22 jesteśmy już w hostelu. Udaje nam się załapać na ostatniego falafela przed zamknięciem restauracji przy plaży i możemy iść spać. Przed nami długi i intensywny dzień.

Wstajemy od razu gdy do pokoju wpadają pierwsze promienie słońca. W hostelowym lobby zostawiamy płaszcze, które tutaj, w lutym, są zbędne i ruszamy w stronę plaży. Szybko ogarniamy miejskie rowery, których w Tel Avivie nie brakuje i ruszamy przed siebie.

IMG_0013

Trasa wiedzie wzdłuż wybrzeża, które miejscami przypomina nam nasze ukochane Rio. Lewa strona drogi to ekskluzywne apartamentowce i hotele z wyższej półki, przy plaży mieszkańcy miasta grają w piłkę, a deptak pełen jest ludzi na rolkach, rowerach i uprawiających jogging.

IMG_0016 IMG_0353 IMG_0359 IMG_0364

Naszym pierwszym celem jest bar Hummus Abu Hassan, w którym serwują (podobno) najsmaczniejszy hummus w całym Tel Avivie. Nie ciężko znaleźć to miejsce – już od rana restauracja zapełniona jest po brzegi lokalsami. Siadamy przy jednym ze stolików i już po chwili podchodzi do nas kierownik sali. Zamawiamy słynny hummus,a na naszym stole ląduje pasta w towarzystwie surowej cebuli, pity i delikatnego sosu. Opinie nie są przesadzone – to zdecydowanie najlepszy hummus jaki jedliśmy w życiu.

IMG_0043 IMG_0046

Rowery odstawione, a my spacerem ruszamy w stronę Nave Tzedek, pięknej żydowskiej dzielnicy. Przez godzinę spacerujemy po uroczych wąskich uliczkach, zaglądamy do hipsterskich kawiarenek, podziwiamy prace lokalnych artystów i staramy się dojrzeć czubek Nave Tzedek Tower.

IMG_0072 IMG_0145 IMG_0060 IMG_0067 IMG_0137 IMG_0134 IMG_0124 IMG_0052 IMG_0033 IMG_0031 IMG_0029

W końcu trafiamy na Gruzenberg Parking, z dachu którego rozciąga się piękny widok na całą dzielnicę oraz na nowoczesne oblicze miasta…

IMG_0166 IMG_0158 IMG_0161

Spacerując bulwarem Rothschild przyglądamy się codziennemu życiu mieszkańców spędzających czas na świeżym powietrzu.

IMG_0211 IMG_0221 IMG_0196 IMG_0199 IMG_0193 IMG_0186 IMG_0175

Dochodzimy do HaMagidy, urokliwej ulicy znajdującej się w samym sercu Białego Miasta, wpisanego na listę światowego dziedzictwa UNESCO, składającego się z 4 tysięcy budynków w stylu Bauhaus.

IMG_0256 IMG_0247 IMG_0244 IMG_0241 IMG_0234 IMG_0261

Trafiamy do Habima Suare – najważniejszego obszaru kultury w mieście…

IMG_0267 IMG_0273 IMG_0286 IMG_0287 IMG_0281

…a następnie ulicą Dizengoff kierujemy się w stronę nowoczesnej części miasta.

IMG_0296

Spod Centrum Handlowego Azrieli, łapiemy autobus i już po chwili spacerujemy między straganami na Carmel Market, pełnego kolorów, smaków, zapachów i ludzi, na którym udaje nam się załapać na koncert muzyki klasycznej.

IMG_0313 IMG_0315 IMG_0340

Po drodze wstępujemy do naszego hostelu po płaszcze i wybrzeżem idziemy do Jaffy – przepięknej dzielnicy portowej. Kręcimy się trochę po urokliwych uliczkach tego kiedyś niezależnego miasta, oglądając Meczet Mahmudiego, Synagogę Beit Zunana i Wieżę Zegarową.

IMG_0418 IMG_0415 IMG_0413 IMG_0392 IMG_0390 IMG_0396 IMG_0411 IMG_0379 IMG_0376 IMG_0366 IMG_0450 IMG_0455 IMG_0499 IMG_0512

W restauracji The Old Man and the Sea, znajdującej się w starym porcie, na naszym stole od razu po zajęciu miejsca ląduje ciepły chlebek Taboon, falafel, świeża lemoniada, hummus i 22 talerzyki sałatek i przystawek. Chwilę później kelner przynosi świeże krewetki, kalmary i w blasku zachodzącego słońca jemy przepyszną obiado-kolację.

IMG_0434 IMG_0435 IMG_0420 IMG_0429 IMG_0423 IMG_0494 IMG_0489 IMG_0478

Rozpoczyna się Szabat, Tel Aviv zamiera, a my przejedzeni, ale usatysfakcjonowani ruszamy ulicami spokojnego miasta w stronę dworca autobusowego skąd ruszamy w stronę Jerozolimy…

IMG_0578

______________________

Informacje praktyczne:

♥ 1 ILS = 0.96 zł

♥ Z lotniska dojechać można taksówką lub komunikacją miejską. Pociąg do stacji kosztuje 13.50 ILS. Ze stacji do hostelu można dojechać busem. Pojedynczy bilet kosztuje 5-7 ILS.  W Szabat (czyli od około godziny 15:00 w piątek do 20:00 w sobotę komunikacja miejska nie funkcjonuje, więc zostaje Wam tylko taksówka)

♥ Wypożyczenie rowerów na jeden dzień to koszt 17 ILS + 32 ILS kaucji. Rowery trzeba zwracać co 30 minut w przeciwnym razie będziemy musieli zapłacić dodatkowo za każde rozpoczęte pół godziny. Trzeba odczekać 10 minut zanim kolejny raz weźmie się rower. Jeżeli mamy jakiś problem z rowerami to najlepiej kontaktować się z firmą przez Facebooka. Internet dostępny jest praktycznie w całym mieście. Warto mieć ściągniętą mapę punktów, w których można wziąć/zostawić rower.

♥ Na śniadanie zdecydowanie polecamy bar Hummus Abu Hassan (Ha-Dolfin st. 1). Lokal czynny jest codziennie tylko do 15:00. Hummus to koszt 20 ILS, a dwie osoby zdecydowanie najedzą się jednym zamówieniem.

♥ Na obiad/kolację polecamy restaurację The Old Man and the Sea, którą polecali Matis i Julia z bloga belekajZa 50 ILS od osoby dostajecie dzbanek lemoniady, chlebek Taboon, talerz hummusu, falafele, kawę/herbatę, deser oraz 22 talerzyki sałatek i przystawek. Dodatkowo na miejscu można zamówić pyszne owoce morza, kurczaka, kebaba lub ryby. Należy pamiętać że 50 ILS to opłata wstępna da każdego gościa i zawsze można poprosić o dodatkową, darmową dokładkę.

/Informacje pochodzą z wyjazdu, który odbył się w lutym 2018 roku/



Także warto przeczytać...

9 Comments

  • Reply Aro 21 lutego 2018 at 10:43 pm

    Witam.
    Jak z płatnościami w restauracjach/ sklepach/ za rowery? Nie ma problemu z płatnością kartą, czy lepiej zaopatrzyć się w izraelską gotówkę?
    Pozdrawiam.

    • Reply Sandra 23 lutego 2018 at 9:46 am

      Za rowery płaci się kartą (tam pobierana jest kaucja), w większych restauracjach również można zapłacić bezgotówkowo :)
      My korzystaliśmy z Revoluta i na bieżąco wybieraliśmy pieniądze z bankomatu po najlepszym kursie :)

  • Reply Trener biznesu 22 lutego 2018 at 2:35 pm

    Fantastyczne zdjęcia! Po tym tekście na pewno wybiorę się tam w kolejną podróż. Ostatnio widziałe, że z Polski są tam bardzo tanie loty, więc nie ma wyjścia tylko trzeba korzystać i zwiedzać.

  • Reply Podstawyfrancuskiego.pl 26 marca 2018 at 5:06 pm

    Zazdroszcze Wam tych podróży i pięknych miejsc, róznorakiego jedzenia. Zdjęcia śliczne. Pozdrawiam

  • Reply Magda | Dobrze podróżować 27 kwietnia 2018 at 2:02 pm

    O nie, chyba mogłabym tam pojechać dla samej takiej kolacji i dla najlepszego hummusu! Wyglądają genialnie!

  • Reply daria 9 maja 2018 at 4:36 pm

    a ja mam pytanko odnośnie Szabatu.. przylatuję w piątek o 19, czyli miasto będzie martwe? czy naprawdę nic nie funkcjonuje: sklepy, restauracje, autobusy, pociągi?

    • Reply Sandra 11 maja 2018 at 12:09 pm

      Na pewno nie dojedziesz żadnym autobusem ani pociągiem do TelAvivu zostaje Ci tylko dość droga taksówka.
      Restauracje w tych turystycznych miejscach są otwarte, sklepy różnie – my nie widzieliśmy żadnego otwartego ale podejrzewam, że na pewno jakieś w mieście funkcjonują.
      Komunikacja miejska – martwa.

      • Reply xandy90x 14 maja 2018 at 1:22 pm

        Coś ostatnio nic nie wrzucacie, gdzieś w trasie jesteście czy coś się zmieniło u Was? Pozdrawiam.

  • Reply Daniel 11 września 2018 at 8:41 am

    Tak w ramach uzupełnienia – jeżeli ktoś szukałby tanich barów na piwo/kawę/przekąskę, to najlepiej uderzać do Cofixów. 6/10 NIS za większość pozycji w menu. Zaskakująco tanio jak na Izrael, ale u nas w Ejlacie (swoją drogą dla zainteresowanych kilka słów – https://powroty.do/izrael/ejlat-czerwone-morze-czerwone-ziemie/ ) sprawdziły się te knajpy idealnie. W ogóle z tego co widzę, to Tel Aviw nie tak drogo z jedzeniem, ten zestaw za 50NIS super sprawa!

  • Odpowiedz na „xandy90xCancel Reply

    Current ye@r *